Z tak wieloma niesamowitymi talentami w tej edycji Britain’s Got Talent przewidzenie zwycięzcy jest bardzo trudne. A pojawienie się boysbandu Chapter 13 — w składzie Jacob Swann, Noah Key, Tom Abisgold i Jake Slack — tylko utrudniło decyzję.
Czterech nastolatków w wieku 14–15 lat poznało się, występując razem w londyńskiej produkcji School of Rock w West Endzie. Ich wspólna pasja do muzyki zainspirowała ich do założenia zespołu, zdeterminowanego, by zostawić po sobie ślad.
Występ, który skradł show 🎸🎤
Zanim Chapter 13 rozpoczęło przesłuchanie, Simon Cowell pochwalił ich za to, jak profesjonalnie i dopasowanie wyglądali jako grupa. Ale gdy zaczęli grać, stało się jasne, że ich talent jest jeszcze bardziej imponujący niż styl.
Wykonując medley hitów Stevie Wondera, opanowali scenę z pewnością siebie daleko wykraczającą poza ich wiek. Potężny głos Toma wyróżniał się, ale to ich wyjątkowa muzykalność i perfekcyjna współpraca oczarowały publiczność.
Energia była zaraźliwa — publiczność, prowadzący, a nawet żeńscy sędziowie klaskali i śpiewali razem, całkowicie pochłonięci chwilą. Simon Cowell patrzył z uśmiechem, a urok i talent zespołu zdobył całą salę.
Moment Golden Buzzer 🌟✨
Sędzia Amanda Holden nie mogła powstrzymać ekscytacji:
„Szczerze mówiąc, nie sądzę, żebym kiedykolwiek widział czterech młodych muzyków tak zgranych,” zachwycała się. „Jesteście absolutnie niesamowici — i teraz musicie wygrać całe show.”
Następnie, w triumfalnym geście, nacisnęła golden buzzer — ostatni w sezonie! Z nieba spadła złota konfetti, a zespół świętował, a ich podróż przybrała niezapomniany obrót.