Wybieranie współczucia zamiast rywalizacji to nie tylko miła idea — to potężne przypomnienie, że prawdziwa sportowa postawa i prawdziwe bohaterstwo często objawiają się w cichych, prostych momentach.
Nie wszyscy bohaterowie noszą peleryny. Czasami to dzieci w trampkach, które wybierają dobroć ponad zwycięstwo.
W dwóch poruszających historiach młodzi biegacze pokazali, że stawianie innych ponad własne korzyści naprawdę ukazuje, co oznacza być prawdziwym bohaterem.
W jednym z filmów, który poruszył tysiące osób, uczeń szkoły średniej zwolnił – nie dlatego, że musiał, ale dlatego, że chciał pomóc koledze, który miał trudności, by dotrzeć do mety. Pozostał przy nim, zachęcał go i naprzemiennie chodził i biegł, aby upewnić się, że kolega przekroczy linię mety. Wkrótce dołączyła do nich kobieta — prawdopodobnie rodzic lub nauczyciel.
Gest ten był czymś więcej niż pomocą w złapaniu oddechu; był wyraźnym aktem sportowej postawy i bezinteresownej życzliwości.
Inny przykład wydarzył się podczas biegu przełajowego w Iowa. Evan Hansen zauważył, że inny biegacz, Adam Todd, zboczył z trasy. Adam, który żyje z epilepsją i autyzmem, był zdezorientowany. Evan nie pobiegł dalej sam; szedł obok niego, trzymał go za rękę i pomógł mu wrócić na właściwą drogę.
Publiczność nie tylko biła brawo — płakała. Moment czystej życzliwości, który zjednoczył ludzi i przypomniał, że prawdziwi bohaterowie to ci, którzy podnoszą innych.
@amanda.foreman1 #myson #bigheart #sportsmanship #love ♬ Legends Are Made – Sam Tinnesz